Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015
grudzień to magiczny miesiąc
czas podsumowań, zadumy i refleksji
wielu z nas czeka na niego z niecierpliwością by na chwilę się zatrzymać, poczuć magię świąt, pobyć z bliskimi, z którymi brakuje okazji spotkać się w pozostałą część roku...
święta dla mnie to nadzieja, miłość, czas spędzony z rodziną, odpoczynek i oderwanie od tego z czym walczymy, borykamy się co dnia... to chwilowe "stop', skupione na tym by przeżyć te święta najpiękniej, podsumować miniony rok, wysnuć wnioski i z "nową" głową ruszyć dalej, realizować się i spełniać swoje plany.
Bliskim na święta możemy życzyć tego by w tym całym zabieganiu nie zapomnieli o tym co w życiu najważniejsze, o tych małych rzeczach, które tak naprawdę nadają sens naszemu życiu i są naszym motorem do działań, do tego by codziennie wstać z łóżka i wypełniać swoje obowiązki. Życzyć można wiele ciepła, dobroci, zaufanych i szczerych ludzi wokół siebie, bo człowiek jest istotą stadną, zawsze potrzebuję wsparcia kogoś drugiego…
lubię wieczory, takie jak te, gdy nic nie muszę
nie muszę analizować,  nie muszę podejmować żadnych  decyzji
jestem obok, obok całego świata, idę w opozycji do niego,mijam się z nim
jestem wśród ludzi a jednak podążam samotnie
ramię w ramię z własną wizją, wizją świata tak odległą od tego co mnie otacza
zamykam oczy, czuję szorstki wiatr na policzkach, chłodne dłonie a na mojej twarzy uśmiech
jest tak pięknie w moim świecie
chwilo, wieczorze, trwaj!
jeszcze Ci się przyśnie
jeszcze przemknę Ci przez myśl
zdarzę Ci się któregoś dnia
czy chcesz czy nie chcesz ja zawsze będę gdzieś w pobliżu..
po cichu,idąc obok, niewidoczna...
kolejny raz obijasz się o mój dzień
budzisz wcześnie o świcie, przerywasz i tak niespokojny sen
chociaż w nim spotkać się możemy, stanąć naprzeciw siebie



bliskość rani aż tak
nie wiem czy jeszcze miejsce jest na smutek i żal
usycham, więdnę, kruszę się...
może zdążysz mnie poskładać nim minę bezpowrotnie i zniknę w mgle wspomnień

w życiu człowiek powinien zakazać sobie kilka rzeczy
DEFINITYWNIE
gdyby tylko to było takie łatwe....wprowadzanie zakazów, zamykanie za sobą drzwi, rozpoczęcie nowego rozdziału...
człowiek od razy zacząłby żyć, zamiast udawać... istniejąc
wszystko byłoby łatwiejsze i wieczory byłyby  odrobinę mniej duszne
Trwam w tym ciągle, mój dzień zaczyna i kończy się tym samym...myślami, co można jeszcze zrobić a czego najprościej w świecie już nie wypada... choć myślę, że ta granica została przeze mnie już przekroczona wcześniej i to nie jednokrotnie, tak czy inaczej każdy dzień wygląda teraz tak samo…
Historia zatacza koło, wszystko wraca do mnie jak bumerang
Byłam w tym miejscu nie raz, nie dwa, ale milion…  w każdym bądź razie prób zawracania, zmian trasy było wiele
Kilka razy myślałam już, że to definitywny koniec, że to wszystko jest już daleko za mną, że już nie wróci, że udało mi się zamknąć te drzwi, zrzucić bagaż, za każdym razem się myliłam…

Jeszcze niedawno jednak było trochę lepiej, można powiedzieć, że w jakiejś części, możliwie dla mniej największej zaakceptowałam przeszłość i zamknęłam ten rozdział.  Myliłam się…
Jestem tu i nie wiem ile jeszcze razu tu będę
~są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi

są rozstania, straty, które sprawiają, że nasze życie nigdy nie będzie wyglądało jak wcześniej
są osoby, których nie zastąpi nikt inny
są dziury, których nigdy nie będziemy w stanie załatać
są pustki, które nigdy nie przyniosą nam spokojnej nocy

są takie dni, które zawsze będą chłodne
są takie wspomnienia, które zawsze będą przynosić łzy
są takie miejsca, które zawsze przytłaczać będą przeszłością
są takie chwile, gdy wydaje Ci się, że dalsze istnienie nie ma sensu

 bo to nieprawda, że czas jest lekarstwem
czas jest okrutny, zabija...


jestem kłębkiem emocji

kłębowiskiem myśli, słów, zdarzeń, wspomnień

trzymam to wszystko w sobie.. zakopane głęboko, ukryte pod maską, schowane w uśmiechu

i nie dowiesz sie nigdy co czuję, myślę i czego potrzebuję

chyba, że wybuchnę całkowicie, jak wulkan

ale wtedy będzie już za późno

nie poskładasz mnie, z rąk Twych tak szorstkich, tak zimnych się osunę

 z całym swym bagażem, tak ciężkim i tak niewdzięcznym
jesień ma coś w sobie, przynosi nadmierne i większe niż zwykle smutki i żale
niesie chłodne wieczory, przesiąknięte tęsknotą

wtedy tęsknię za Tobą jeszcze bardziej, jeszcze bardziej boleśnie, bardziej rozpaczliwie
zaciskam zęby, powstrzymuję łzy, chowam się w czerni, chowam przed światem

lubię jesień, ona usprawiedliwia melancholie, wyjaśnia zły nastrój...
nie musisz wysilać się z argumentami i tłumaczeniami dlaczego u Ciebie chłodno

tęsknie za Tobą już którąś jesień z rzędu, już nie wiem, która to z kolei i ma wrażenie, że każda kolejna z nich jest bardziej przybijająca, bardziej prawdziwa, bardziej ponura

i nie wiem czy już tak zostanie i czy przyjdzie wiosna, bo ja już niewiele wiem...
"żeby życie nigdy nie zaskoczyło Cię w negatywny sposób..."  dziękuję, chciałabym,



bezustannie próbuję zmienić moje życie, nadać mu sens, obrać jego lepszy tor
każdego dnia próbuję od nowa głęboko wierząc, że kiedyś mi się uda, że w końcu pozbędę się tego uciążliwego bagażu z przeszłości
póki co mam go ciągle na plecach, co dzień przypomina  mi o sobie, wprowadza w melancholie, przynosi ranki jak febra, destrukcyjne wieczory
dobrze wiem, że muszę zacząć żyć na nowo, zaakceptować przeszłość
szukam siebie w każdej godzinie mojego życia, w każdym oddechu, ciągle błądzę
tak trudno mi zacząć wszystko od początku, ruszyć dalej... 
 zburzyć ten mur za mną, pozbyć się tego głosu za plecami co chwilę przypominającego mi zeszłe jesienie przepełnione żalem i tęsknotą
"Jak kamień w twarz twój zimny głos na mnie działa.


To już nie Ty, nieznajomy ktoś..."



to niebywale przykre jak z dnia na dzień ludzie stają sie sobie obcy


z dnia na dzień zapominają o swym istnieniu


z dnia na dzień zapominają o wszystkich chwilach


z dnia na dzień zmieniają priorytety
pomiędzy  rozsądkiem a sercem jestem
ze skrajności w skrajność
huśtawka emocji, stanów, uczuć, jestem na niej

gdzieś pomiędzy 1 a 2 piętrem jestem
siedzę, ukryta w gęstej mgle

a w niej? w niej zlepione wszystkie chwile, słowa, miejsca
czuję niemoc
czuję, że się niewydostanę
lepiej żyć w strachu niż w niepewności...


kiedy przyzwyczaisz się do pustych nocy i pustych dni...?
wszystko gaśnie
wszystko sie kiedyś kończy
nic nie trwa wiecznie

znikają ludzie
znikają miejsca
mija czas

gaśnie dzień za dniem
godzina za godziną


oszalały zegarek
zatrzymam się nim zgasnę



porządek w głowie= porządek w życiu

''dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"


każdy dzień, każda chwila jest dobra by wprowadzić zmiany do swojego życia

każdy moment jest szansą

próbuj do skutku, w końcu się uda i wtedy nie będziesz żałować


walcz do końca, smak zwycięstwa jest lepszy niż smak kolejnej porażki

buduj się każdego dnia, wstawaj i walcz o lepsze dziś, o lepsze życie

nikt nie zrobi tego za Ciebie

KAŻDY DZIEŃ TO SZANSA, OD CIEBIE ZALEŻY CZY JĄ WYKORZYSTASZ, NIE BÓJ SIĘ

każdego dnia budujemy sie na nowo
zakopujemy w sercu dzień wczorajszy..
jego troski, zmartwienia, rozczarowania

przyklepujemy to wszystko by móc wstać i na nowo zmierzyć się z kolejnym dniem
nigdy nie wiemy co on przyniesie

radość, uśmiech czy łzy i ból...




poróżniła nas obojętność
poróżnił nas chłód serca
poróżnił nas egoizm

w końcu poróżniła nas niemiłość


obojętność boli najbardziej
kole w oczy, przynosi łzy
obojętność uderza w utęsknione serce
przeszywa na wskroś przynosząc chłodne ranki
i znów sercu marzenie staje się potrzebą,









Marcin Świetlicki.



bowiem boli
życie ludzkie jest tak kruche i niepewne


nigdy nie wiemy co może się stać, nie jesteśmy w stanie przewidzieć dnia kolejnego


nasze istnienie to ciągła niepewność, ciągła podróż w nieznane

życie jest zaskakujące, często  zbyt brutalne...


na pewno wiele osób, nie tylko ja zastanawia się dlaczego osoby, które zasługują na drugą szansę, na "drugie życie" nie otrzymują jej

dlaczego osoby inteligentne, mądre, wrażliwe, ciepłe nagle odchodzą mimo głębokiej wiary i pogody ducha

być może Ci, którzy już zrobili wiele dobrego na ziemi spełnili swoją "misję"

pozostali muszą jeszcze "popracować"....



H.Poświatowska
człowiek jest niezwykle silną istotą..



ostatnio bardzo często zastanawiam się ile jesteśmy w stanie znieść, unieść na swoich barkach, z iloma przeciwnościami losu jesteśmy w stanie sie zmierzyć, ile jesteśmy w stanie zrobić by osiągnąć swój zamierzony cel, ile jesteśmy w stanie  poświecić..


 przede wszystkim ile mamy w sobie determinacji, samozaparcia. Każdego dnia walczymy o jutro, zmierzamy sie z szarą rzeczywistością, bierzemy cały ciężar na siebie, wiemy, że musimy stoczyć ''walkę'' by żyć.


Każdego dnia walczymy o swoją przyszłość, wielu z nas wierzy lub chce wierzyć, że to co robi ma jakiś sens i zaowocuje później.

Wstajemy wiedząc, że nasze życie zależy od nas , w naszych rękach -nasz los.

Nikt nie zadba o nas lepiej niż my sami.


Człowiek jest w stanie wytrzymać i zrobić bardzo wiele, nawet sam nie zdaje sobie z tego sprawy, ile może i ile jest w stanie zrobić.

~`Siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada ale na tym, że potrafi się podnosić.


potrzebą człowieka, a dokładniej jego serca jest marzenie

czym byłoby nasze życie bez marzeń, bez snucia planów, bez wielkich wyobrażeń?


czym byłoby bez wiary, nadziei, garści optymizmu?

byłoby jak zakryte chmura słońce

pozbawione celu, motywacji, spełnienia

nadzieja matką głupich?- nie

błyskiem w oku i 'namiętnością" serc.





''Tajemnych uczuć niepojęta władza, Odbiera sen, tęsknotę naprowadza, Serca marzenie staje się potrzebą"
"It's important thing when somebody is telling you that you're not enough, what you can't do and making you sad or angry to take a deep breath, look into his eyes and say: go fuck yourself. "





nie mam nic prócz rozczarowania
prócz ranków jak febra
prócz niepewności dni, powątpiewania w sens
prócz gorzkich nocy, niespokojnych snów
prócz życia ze skrajności w skrajność

nie mam nic prócz nadziei na dni pozbawione pustki, bez obrotu w nicość



''Późno przyszedł sen
Przyszedł i był zły
Nie mam siły na zabawę w przyjaźń..."



"Całe ciało mam obolałe
Późno przyszedł sen
Przyszedł i był zły
Nie mam siły na zabawę w miłość..."


czy na pewno mówię nie gdy myślę nie?
czy może mówię nie gdy tak.



Marcin Świetlicki, frag. ''CIĘCIE"
We wszystkim warto zachować równowagę. Tyle samo brać,co dawać. Im bardziej  zadbasz o swoje szczęście tym większą jego dawką obdarujesz innych. Ponadto będziesz się czuł lepiej sam ze sobą. :)







Klucz do dobrych emocji-ZDROWY egoizm

-ustal priorytety tak by zawsze mieć czas na przemyślenie swoich spraw i chwilę relaksu
-stwórz przestrzeń tylko dla siebie
-naucz się mówić od swoich pragnieniach

Dobry egoizm zna swoją miarę, zachęca do takiej koncentracji na sobie aby nie ranić innych.


"trudne jest odklejenie duszy od ciała....."
życie masz tylko jedno, od Ciebie zależy jak zagospodarujesz dany Ci czas :)

wszystko w Twoich rękach, możesz wszystko! Nie ograniczaj się, nie twórz barier w swojej głowie.

Czasem nawet nie wiesz ile możesz zrobić .

Od Ciebie zależy Twoje jutro, weź sprawy w swoje ręce.

Zacznij działać, najlepiej od zaraz :)



Żyj tak byś tego życia nie żałował.
Nie marnuj swojego cennego czasu.
 Żyj tak byś miał co wspominać :)
jeszcze czuję twój zapach
woń perfum unoszących się lekko w powietrzu
jeszcze czuję ciepło twoich dłoni
twój niespokojny oddech na plecach

mam przed sobą twój obraz
blask twoich oczu, w których zawsze krył się niewyjaśniony niepokój
pamiętam twój uśmiech i dołeczki na policzkach


słyszę twój głos
echo naszej ciszy obija się o puste ściany


zgaszone światło razi teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej
przerażający mrok, ciemna przestrzeń w dali budzi niepokój

zegar nieubłaganie tyka jakby chciał dać do zrozumienia, że koniec

to już tyle tykań, tyle okrążeń
a ja czuję jakby to było zaledwie kilka minut, kilka sekund temu...

wiatr kołyszę lekko zasłony,  jednocześnie przeszywa na wskroś otwarte serce
i nie pozostawia już wątpliwości, że to co było unosi się już w powietrzu...




miłej niedzieli, bez urywania sobie głowy ;)
ulubiony, tak jest
ulubiona poetka, tak
noc z wierszami, tak


"nic dwa razy się nie zdarza..'' nic nie powróci, nie cofnie się czasu

to co było minęło bezpowrotnie


i choćbyś bardzo chciał nie przywrócisz zdarzeń przeszłych, już nigdy
pomiędzy mną a Tobą jest przerażająco gruba ściana obojętności, chłodnych spojrzeń, niepewnych uczuć
Robisz mi nieporządek w sercu, głowie, duszy

wywracasz mój świat na drugą stronę

robisz mi nieporządek w całym moim życiu

robisz mi nieporządek w chaosie
Autoportret autodestrukcji...


zniszcz i zabij we mnie to co trzymam nadal w sobie
zabierz ode mnie to czego nie potrafię pozbyć się sama
weź to w garść, obróć w nicość
bez emocji, z zimnym sercem..
zdaj na wieczne stracenie i zapomnienie to co niszczy od wewnątrz
ile jeszcze można znieść, unieść i chować w sobie


wywróć mnie na drugą stronę
rozerwij podszewkę i wyjmuj garściami: tony złudzenia, kilogramy rozczarowania i zawiedzenia, niespełnienia, łyżkę goryczy
i zaszyj mnie tak beznamiętnie, pozostaw do życia
sam odejdź i pozwól funkcjonować bez tego co we mnie zaszczepione i zakorzenione po krańce nerw



wywróć mnie na drugą stronę, wywróć mnie...
byle nie za późno
niech czas za oknem zatrzyma się choć na chwilę, choć na moment w tej mrocznej ciszy...


zdecydowanie za szybko rezygnujemy z siebie

ciężko się z tego wyleczyć
"choćbym nie wiem jak próbował, nigdy nie będę potrafił wyjaśnić, co słyszę, kiedy nic nie mówisz..."




~`chodź, zgubimy się w sobie, zamiast rozbijać się o kolejne d n a.

~`wczoraj myślałam, że już odeszłam, że zapomniałam... dziś cofam słowa mówiąc Ci "do usłyszenia",  nie mogę iść do przodu....

paraliż, stoję ciągle w miejscu...

a podobno, chcieć to móc... widocznie tego nie chcę.
dużo zależy od Twojego założenia, podejścia do życia..

wszystko jest w Twojej głowie.

Czasem sam tworzysz problem lub szukasz go tam gdzie go nie ma.


Szukasz dziury w całym, taka już jest natura ludzka...Często szukamy bezpodstawnie w czymś intrygi, ukrytego znaczenia, "drugiego dna"... często niepotrzebnie ;)
czasem w życiu trzeba być trochę niemożliwym ;)
Czasem nie zdajesz sobie sprawy jak wielki wpływ masz na wygląd swojego życia. Tak naprawdę wszystko jest w Twoich rękach. Chcieć to móc. Od Ciebie w dużym stopniu zależy czy Twoje życie będzie bardziej barwne czy cały czas szaro-bure. Nie bój się zmian....zmian na lepsze
Wszystko zaczyna się w naszych głowach

jeśli nie będziesz mieć wiary w swoją moc co jesteś w stanie zrobić?

-niewiele, postrzegaj założone przez siebie cele i zamierzone plany jako możliwe do realizacji!

mocna, zakorzeniona wiara potrafi zdziałać cuda!




jest takie miejsce, gdzie wszystkie troski i zmartwienia uciekają na chwilę w tył

chwila wytchnienia, radości
miejsce-oaza spokoju, bezpieczeństwa,  harmonii....

''NIGDY NIE BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWY,JEŚLI NIE BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWY SAM Z SOBĄ''

Źródłem samoakceptacji i czerpania radości z życia jest  poczucie samorealizacji, czucia się z samym sobą dobrze.

Siła tkwi w życiu z samym sobą w zgodzie.





źródło: https://www.pinterest.com/
z serii powroty do szarej rzeczywistości (ps. tęsknie już)

 Cóż tak trzeba!

Najważniejsze,  że ma się takie swoje ukochane miejsce, do którego chcę się i przede wszystkim można wracać.


do następnego razu, wytrwałości...
Każdy koniec dnia jest początkiem następnego, to od Ciebie zależy jak go rozpoczniesz :)
Większość z nas czuje czasem potrzebę zrobienia "bilansu" życiowego. Skończyłam niedawno 20 lat i stwierdziłam, że to idealny moment na podsumowanie tego sporego kawałka czasu.

Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z naszym planem, tak jak byśmy tego chcieli, nie wszystko da się przewidzieć, nie nad wszystkim możemy zapanować, nie wszystko możemy zatrzymać. Życie często nas zaskakuje, wywraca nasz świat do góry nogami, stawia przed trudnymi wyborami, wymaga dojrzałych decyzji...


Każdego dnia wstając borykamy się z różnymi trudnościami, przeciwnościami losu, człowiek jest istotą bardzo silną, jestem w szoku ile jest w stanie znieść człowiek, ile wytrzymać, jak bardzo jest waleczny, zdeterminowany, przeważnie dlatego, że nie ma wyjścia, musi być silny, nie poddawać się i walczyć, wie, że nie ma innej opcji... Trzeba unieść ten ciężar i iść dalej. Każde potknięcie, trudności kształtują naszą osobowość, sprawiają, że jesteśmy silniejsi psychicznie i fizycznie...Gdyby nasze życie by…
Jeden z głównych celów w życiu dojść do stabilizacji, spokoju wewnętrznego i budzić się z myślą "dobrze mi z tym co mam", poczucie spełnienia, harmonii i samorealizacji...


A Ty do czego dążysz? Każdy z nas jest kowalem swojego losu, tylko od nas zależy tryb, styl i przebieg naszego życia...

Nie rezygnuj z realizacji swoich celów i planów na samym starcie, nie ważne ile razy upadasz, ważne jest to ile razy się podnosisz...

Nie gódź się wbrew sobie z wyglądem swojego życia, próbuj je zmienić.




Każdy dzień jest idealny na zmiany, nie liczy się ile razy próbujesz, ważne jest to, że chcesz! że nie chcesz stać w miejscu, zrobić coś ze swoim życiem, nikt nie zrobi tego za Ciebie, to od nas samych zależy jak wygląda nasze życie!


Przestań narzekać i spróbuj wprowadzić pozytywne zmiany do swojego życia, nic nie przyjdzie do nas od tak, na wszystko trzeba zapracować, jeśli sam nie weźmiesz spraw w swoje ręce nigdy nie ruszysz do przodu, utkwisz w martwym punkcie, żyjąc ciągle w wiecznym niezadowoleniu i rezygnacji...


Weź się w garść, zacznij działać, nie siedź i nie patrz bezczynnie na to co Cię otacza!


Nie siedź z założonymi rękoma, pora coś zrobić, dać od siebie!


Wszystko jest lepsze od nic nie robienia, dopóki walczysz jesteś zwycięzcą! <3

'A Ty kim, kim dla mnie mógłbyś być? może kimś w dotyku miłym tak jak plusz...'
UŚMIECH TO PODSTAWA!


Szczególnie dziś przy takim pięknym dniu, doceniaj takie słoneczne chwile..... "wyciskaj" ze swego dnia jak najwięcej, celebruj każdy moment swojego życia, który powoduje, że na Twojej twarzy gości uśmiech.




dzień dziś raczej bardziej jesienny, niż wiosenny...Na dodatek piątek trzynastego ;) a ja? Ja dziś mam dziwnie dobry humor :D Uśmiech nie znika z mojej twarzy..

To piękne, że ludzie wokół nas mają taki wpływ na nasze życie..Wystarczy słowo, gest, uśmiech i dzień staje się piękniejszy!


W takie dnie jak te bardziej uświadamiam sobie jak bardzo nasze życie byłoby puste i smutne bez ludzi, bliskich, przyjaciół wokół nas.


Nasze życie w pojedynkę, bez dobrych duszyczek u boku nie jest kolorowe.


Tym bardziej doceniajmy i dbajmy o naszych bliskich :)


Dobre relacje z nimi są solidną podstawą, podłożem, na którym możemy zbudować szczęście a przede wszystkim uśmiechać się mimo wszystko każdego dnia a uśmiech... to najkrótsza droga do drugiego człowieka! :)
nadaj swojemu życiu barwy... jeśli nie masz powodu do uśmiechu-znajdź go.. ludzie tak mało cieszą się ze swojego życia, coraz mniej uśmiechają.

Weź sprawy w swoje ręce, uszczęśliw samego siebie! :)
~Spójrz na niebo choć na parę sekund


i oprzyj głowę, i tak patrz... miękko






źródło: https://www.pinterest.com/


W codziennym pędzie, pod presją czasu nam narzucanego i w ogromnym tempie życia często nie dostrzegamy małych, drobnych dobrych rzeczy, które Nam się przytrafiają :)

Gnając cały czas możemy ich nie spostrzec, nie docenić... a  przecież one mogą sprawić, że na naszej twarzy pojawi się uśmiech, że poczujemy się bardziej szczęśliwi.


W tej gonitwie jaką toczymy każdego dnia stajamy się być uważni i czujni by nie przegapić ważnych chwil w naszym życiu,żeby nie stracić szansy, która już nigdy może nie być nam dana.

Tak wiele możemy zyskać... tak wiele dostajemy od losu każdego dnia, ale nie zawsze to doceniamy, a przede wszystkim zauważamy.


Życie człowieka obfituje w liczne trudności, przeciwności, zmartwienia, troski dostrzegając więc w swoim życiu te  ''małe dobre rzeczy" nasze bytowanie stanie się dla nas przyjemniejsze i przyniesie nam radość i uśmiech mimo wszystko! :)



HAVE A NICE DAY ;)
a ja? ja składam się z ciągłych powtórzeń.


***

kiedyś powróci do Ciebie i powracać będzie wiele razy jeśli nie zamkniesz go teraz.

kiedyś zakłóca Twoje teraz.

nie potrafisz zapomnieć, skończyć... rozpamiętywanie nie przyniesie tego co było, nie cofnie straconych chwil, ludzi, rzeczy...


trzeba skończyć z kiedyś by zacząć żyć od nowa teraz.


bo dziś, teraz, każdego dnia jest szansą na naprawienie tego, tego z kiedyś.



każdy koniec jest początkiem czegoś nowego,.. nie zamykając pewnych spraw i rozdziałów nigdy nie wyrwiemy się z sideł przeszłości, nie zaczniemy żyć na nowo. lepiej, nie popełniając tych samych błędów, nie tocząc błędnego koła.