Przejdź do głównej zawartości



a ja? ja składam się z ciągłych powtórzeń.


***

kiedyś powróci do Ciebie i powracać będzie wiele razy jeśli nie zamkniesz go teraz.

kiedyś zakłóca Twoje teraz.

nie potrafisz zapomnieć, skończyć... rozpamiętywanie nie przyniesie tego co było, nie cofnie straconych chwil, ludzi, rzeczy...


trzeba skończyć z kiedyś by zacząć żyć od nowa teraz.


bo dziś, teraz, każdego dnia jest szansą na naprawienie tego, tego z kiedyś.



każdy koniec jest początkiem czegoś nowego,.. nie zamykając pewnych spraw i rozdziałów nigdy nie wyrwiemy się z sideł przeszłości, nie zaczniemy żyć na nowo. lepiej, nie popełniając tych samych błędów, nie tocząc błędnego koła.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jestem wdzięczna za wszystko, co mam.
Doceniam wszystko,co zostało mi dane.
I niby wszystko jest w porządku, przecież się uśmiecham.  Przecież świat się nie kończy, jeszcze tyle rzeczy do przeżycia, poznania.  Dlaczego więc jadę tym tramwajem i łzy spływają mi po policzkach. Ja, słuchawki i ogromna pustka. Teraz myślę, że nie tyle, co tęsknię za Tobą...tęsknię za poczuciem tego, że znaczę dla kogoś więcej, niż ja sama dla siebie. Jeśli więc możesz, przyjdź. Przez chwilę daj mi poczuć, że jestem ważna.  Przyjdź, nawet wtedy,gdy po chwili to wszystko miałoby pieprznąć.  Myślę, że ten jeden moment jest tego wart, tego, co nastąpi chwilę po. Chyba bardzo tego potrzebuję. Bezsilność. Wysiadam z tramwaju.
i napotykam na swej drodze małe promyczki nadziei
są momenty, gdy widzę gdzieś tam światełko, lepsze jutro
ale Ty wciąż przychodzisz do mnie we śnie
robisz nieporządek, przynosisz niepokój, chłodne ranki
wciąż jeszcze jesteś obecny, nie będąc przy moim boku
"Utkwiłaś gdzieś, w moim tak i nie, w okolicach nie wiem, w jakimś bylegdzie, utkwiłaś gdzieś..."
boje się
boję się polubić Cię bardziej
boję się zbliżyć zbyt niebezpiecznie
boję się zbyt daleko wyciągnąć swe dłonie, ku Tobie
boję się przyzwyczajenia do Twej obecności, rozczarowania, nagłej pustki.
Stąpam po cienkiej linie, kołyszę się robiąc pòłkroki.
Idę do Ciebie niepewnie...lecz stanowczo.
Nie znikaj, bądź.