Przejdź do głównej zawartości



dokładnie! ja chyba nigdy nie wypowiem tych słów ''niczego już nie pragnę"

Życie człowieka to przecież ciągłe zdobywanie, ciągłe dążenie do czegoś, osiąganie wyznaczonych celów, realizowanie planów..


To ciągła wędrówka w poszukiwaniu szczęścia i sensu życia.

Życie człowieka jest nieprzewidywalne, nie wiemy co nam przyniesie. Każdy dzień jest zagadką, tajemnicą..Nie możemy przewidzieć co nas jeszcze spotka, co dostaniemy od losu, co on nam ześle...


Pragniemy wielu rzeczy w życiu, czasem bardzo długo musimy na nie czekać...nie możemy z nich rezygnować, poddawać się i tracić wiarę,


Droga, przez którą idziemy utkana jest niespodziankami, rzeczami, których się nie spodziewamy w swoim życiu...


nie rezygnujmy ze swych pragnień, walczmy o nie każdego dnia c:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czas mija nieubłaganie, jak dziś pamiętam zeszłoroczne Święta a tymczasem ...mamy już kolejne.

Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim dla mnie czas spędzony z rodziną, to wspólne rozmowy, kolędowanie, ciepło, miłość, bliskość.. To czas, w którym powinniśmy na chwilę się zatrzymać, zastanowić, dostrzec to co nas otacza, poczuć to, docenić i nie pozwolić sobie tego stracić. Święta to cudowna okazja do tego,by odpocząć od codziennego pędu życia, wyłączyć się z codziennych obowiązków, spraw do załatwienia, by skupić się głównie na celebracji chwili z najbliższymi, by korzystać z niej garściami, by być dla rodziny, wylogować się do życia, by w pełni przeżyć i poczuć magię świąt. W codziennym życiu i nieustającym pędzie często zapominamy o tym, co najważniejsze, nie potrafimy tego dostrzec, docenić, gnamy często za tym, co ulotne i nie warte jest tej ciągłej gonitwy. Wykorzystajmy zatem ten magiczny czas na to by przeżyć go z tymi, którzy są i będą z nami na dobre i na złe, mimo wszys…
Jestem wdzięczna za wszystko, co mam.
Doceniam wszystko,co zostało mi dane.
I niby wszystko jest w porządku, przecież się uśmiecham.  Przecież świat się nie kończy, jeszcze tyle rzeczy do przeżycia, poznania.  Dlaczego więc jadę tym tramwajem i łzy spływają mi po policzkach. Ja, słuchawki i ogromna pustka. Teraz myślę, że nie tyle, co tęsknię za Tobą...tęsknię za poczuciem tego, że znaczę dla kogoś więcej, niż ja sama dla siebie. Jeśli więc możesz, przyjdź. Przez chwilę daj mi poczuć, że jestem ważna.  Przyjdź, nawet wtedy,gdy po chwili to wszystko miałoby pieprznąć.  Myślę, że ten jeden moment jest tego wart, tego, co nastąpi chwilę po. Chyba bardzo tego potrzebuję. Bezsilność. Wysiadam z tramwaju.