Przejdź do głównej zawartości
Czasem łatwiej jest uratować komuś życie, niż z kimś je dzielić.








Niektórzy nie potrafią żyć z kimś, podczas gdy drudzy nie umieją żyć bez kogoś, są też jednak tacy, którzy udają, że dobrze żyję się im w pojedynkę, kamuflaż przed sobą i światem.
Dzielenie życia z kimś to odpowiedzialność za tę osobę, za wspólne życie. To droga wymagająca poświecenia, wytrwałości i bezinteresownej miłości. To obustronne wsparcie, czerpanie radości ze szczęścia drugiej osoby, świętowanie jej sukcesów, to pomoc przy realizacji celów, spełnianiu swoich marzeń. Bycie z kimś to wzajemne dodawanie sobie siły, otuchy. Miłość jest wtedy, gdy szczęście drugiej osoby przynosi nam tyle samo lub więcej satysfakcji niż nasze. W prawdziwej miłości brak jest zawiści. Chodzi przede wszystkim o bycie dla siebie nawzajem przyjaciółmi, o zrozumienie oraz pokazywanie i uświadamianie drugiej osobie jak wiele dla nas znaczy, jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu. Obdarowywanie drugiej osoby poczuciem bycia kimś wartościowym jest bardzo istotne.
Bycie z kimś sprawia,że czujemy się bardziej potrzebni, spełnieni i szczęśliwi. Człowiek jest istotą stadną, ciężko mu znieść samotność, ciszę, echo czterech ścian. Kochać i być kochanym to klucz do szczęścia wielu osób. Poczucie pustki, chłodne i duszne wieczory przywołują smutek i ogrom pytań "co ze mną nie tak? ". O wiele łatwiej jest iść przez życie z kimś, mieć przy boku kochającą osobę, czuć jej wsparcie i bliskość. Człowiek ciężko znosi bycie ze sobą sam na sam. Puste mieszkanie przytłacza, krzyk ciszy przeraża a noc nie daje zbyt wielu godzin snu.
Kamuflaż uczuć, tęsknoty- przynosi to chyba jeszcze więcej cierpienia, łez i poczucia bezsensu. Wieczorem zrzucając maskę poczucie rozdarcia potęguję stukrotnie. Oszukiwanie całego świata i samego siebie rozdziera na dwie różne części, którym razem tak trudno przychodzi funkcjonować. Po co ta gra? By nie czuć wzmożonego chłodu za dnia, drżenia rąk? Być może. Człowiek przecież tak często  boi się stanąć twarzą w twarz ze swoim wnętrzem, boi się zderzenia, kolizji.

Większość z nas chcę oswoić i być oswojonym w czyiś dłoniach.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatnie wydarzenia w życiu uświadomiły mi jak istotną i kluczową rolę odgrywa w naszym życiu dystans, dystans do siebie, do tego co nas otacza, co dzieje się wokół nas. Bardzo ważne jest subiektywne podejście do wielu spraw, w które  nieświadomie, a czasem i niechętnie wkraczamy. Posiadanie tej umiejętności jest bardzo ważne i znacząco wpływa na naszą psychikę, ma ogromny wpływ na nasze relacje z ludźmi, ich charakter oraz trwałość.Bardzo często nie mamy wpływu na to wszystko co dzieję się wokół nas, czasem nieświadomie stajemy się częścią niekoniecznie wygodnej dla nas sytuacji, w której nie do końca się odnajdujemy. Podejście wtedy do takich spraw z dystansem znacząco ułatwia nam funkcjonowanie, możliwie najbardziej komfortowe dla nas, ale także dla ludzi, którzy nas otaczają. Niestety nie każdy ma wypracowane lub nabyte u siebie takie umiejętności, zbyt emocjonalnie reaguje na to,co go otacza, przesadnie podchodzi do swojej osoby, mam tu na myśli głownie samoocenę. Często brakuję …
Czas mija nieubłaganie, jak dziś pamiętam zeszłoroczne Święta a tymczasem ...mamy już kolejne.

Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim dla mnie czas spędzony z rodziną, to wspólne rozmowy, kolędowanie, ciepło, miłość, bliskość.. To czas, w którym powinniśmy na chwilę się zatrzymać, zastanowić, dostrzec to co nas otacza, poczuć to, docenić i nie pozwolić sobie tego stracić. Święta to cudowna okazja do tego,by odpocząć od codziennego pędu życia, wyłączyć się z codziennych obowiązków, spraw do załatwienia, by skupić się głównie na celebracji chwili z najbliższymi, by korzystać z niej garściami, by być dla rodziny, wylogować się do życia, by w pełni przeżyć i poczuć magię świąt. W codziennym życiu i nieustającym pędzie często zapominamy o tym, co najważniejsze, nie potrafimy tego dostrzec, docenić, gnamy często za tym, co ulotne i nie warte jest tej ciągłej gonitwy. Wykorzystajmy zatem ten magiczny czas na to by przeżyć go z tymi, którzy są i będą z nami na dobre i na złe, mimo wszys…
Było jej coraz mniej
coraz rzadziej była obecna w miejscach, w których przebywała
blask w oczach zgasł, dominowało przygaszenie
coś w niej umarło
kruszyła się coraz bardziej, z dnia na dzień, z minuty na minutę
znikała...