Przejdź do głównej zawartości
czy jest dostępna recepta na szczęście?
jak odnaleźć sens życia w codziennym istnieniu, jak nie postradać zmysłów?

nowy rok, nowy początek
tak, czekałam na ten moment mocno, pokładam wielkie nadzieję w 2016
nie zaczęłam go jednak tak jak chciałam, nie poszło tak jak planowałam
byłam przekonana, że jestem gotowa zacząć wszystko od nowa i żyć,nie jest jednak tak łatwo, z dnia na dzień nie da się zamazać granicy pomiędzy stanem cierpienia i poczucia wiecznego bezsensu a chęcią, wielką chęcią zmiany, ale nie poddaję się, będę próbować dalej i głęboko wierzę, że to, co dobre jest jeszcze przede mną, że to za czym gnam każdego dnia, czego szukam przyjdzie, bez zapowiedzi lecz rozpaczliwie wyczekiwane.

a czego szukam? szczęścia i równowagi w samej sobie, różnica pomiędzy tym co jest a czego pragnę to wielka przepaść wprowadzająca mnie czasem w stan ogromnej bezradności i smutku , rozrywa mnie na dwie części, którym razem tak ciężko jest możliwie normalnie funkcjonować, nie można mieć wszystkiego, nikt tak naprawdę nie ma wszystkiego czego pragnie, świat byłby zbyt idealny...

by nie zwariować trzeba próbować to zaakceptować ... człowiek jest istotą stadną, potrzebuje wsparcia i obecności innych, ale nie ma się co łudzić żyjemy głównie dla siebie, musimy więc postarać się o to by dobrze żyło się nam samym ze sobą, byśmy robili rzeczy w zgodzie ze światem, ale przede wszystkim w zgodzie  z samym sobą...

dbajmy o to, żeby choć raz na jakiś czas robić rzecz, która naprawdę sprawia nam radość, która nas uszczęśliwia

tego pragnę w tym roku, chcę i będę próbować być szczęśliwą
będę się tego uczyć każdego dnia, postaram się odnaleźć sens i motywację, cieszyć się z małych rzeczy
szukać spełnienia i samorealizacji

Komentarze

  1. Życzę Ci, żebyś odnalazła szczęście i motywację. Ładnie napisane, bardzo płynnie i przyjemnie się czyta. Miłego wieczoru!
    www.nocnakawa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! ☺ miło mi, pozdrawiam! ☺

      Usuń
  2. NIE MÓWIŁAŚ, ŻE PISZESZ. POLICZYMY SIĘ!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatnie wydarzenia w życiu uświadomiły mi jak istotną i kluczową rolę odgrywa w naszym życiu dystans, dystans do siebie, do tego co nas otacza, co dzieje się wokół nas. Bardzo ważne jest subiektywne podejście do wielu spraw, w które  nieświadomie, a czasem i niechętnie wkraczamy. Posiadanie tej umiejętności jest bardzo ważne i znacząco wpływa na naszą psychikę, ma ogromny wpływ na nasze relacje z ludźmi, ich charakter oraz trwałość.Bardzo często nie mamy wpływu na to wszystko co dzieję się wokół nas, czasem nieświadomie stajemy się częścią niekoniecznie wygodnej dla nas sytuacji, w której nie do końca się odnajdujemy. Podejście wtedy do takich spraw z dystansem znacząco ułatwia nam funkcjonowanie, możliwie najbardziej komfortowe dla nas, ale także dla ludzi, którzy nas otaczają. Niestety nie każdy ma wypracowane lub nabyte u siebie takie umiejętności, zbyt emocjonalnie reaguje na to,co go otacza, przesadnie podchodzi do swojej osoby, mam tu na myśli głownie samoocenę. Często brakuję …
Czas mija nieubłaganie, jak dziś pamiętam zeszłoroczne Święta a tymczasem ...mamy już kolejne.

Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim dla mnie czas spędzony z rodziną, to wspólne rozmowy, kolędowanie, ciepło, miłość, bliskość.. To czas, w którym powinniśmy na chwilę się zatrzymać, zastanowić, dostrzec to co nas otacza, poczuć to, docenić i nie pozwolić sobie tego stracić. Święta to cudowna okazja do tego,by odpocząć od codziennego pędu życia, wyłączyć się z codziennych obowiązków, spraw do załatwienia, by skupić się głównie na celebracji chwili z najbliższymi, by korzystać z niej garściami, by być dla rodziny, wylogować się do życia, by w pełni przeżyć i poczuć magię świąt. W codziennym życiu i nieustającym pędzie często zapominamy o tym, co najważniejsze, nie potrafimy tego dostrzec, docenić, gnamy często za tym, co ulotne i nie warte jest tej ciągłej gonitwy. Wykorzystajmy zatem ten magiczny czas na to by przeżyć go z tymi, którzy są i będą z nami na dobre i na złe, mimo wszys…
Było jej coraz mniej
coraz rzadziej była obecna w miejscach, w których przebywała
blask w oczach zgasł, dominowało przygaszenie
coś w niej umarło
kruszyła się coraz bardziej, z dnia na dzień, z minuty na minutę
znikała...